sobota, 28 marca 2015

Zabawa w ... MARCHEWKOWO-BANANOWE MUFFINKI Z CHIA! :)

Jestem podjadaczem. Nocnym podjadaczem zwłaszcza, choć między posiłkami w ciągu dnia też daję się skusić. Gdy coś nie daj Boże leży na stole, nie ważne czy będzie to coś świeżego, nadgryzionego czy jakiegokolwiek, pewne jest, że nie uchroni się przede mną. I choć staram się walczyć z tym nawykiem, omijam szerokim łukiem leżące "coś" to i tak przepadam, bo moja wyobraźnia nakręca się okropnie, czuję ten smak w ustach i nie pomaga mi powtarzanie jak mantry "nie teraz, nie chcesz tego, może później, nie jesteś głodna", pobudzony ślinotok zawsze wygra. Zwłaszcza wtedy, gdy są to moje ulubione ciasteczka owsiane lub od kilku dni - babeczki marchewkowo-bananowe z chia ! 

Ich historia jest bardzo krótka i prosta. Sokowirówka - sok marchewkowy - wiórki marchewkowe z wnętrza sokowirówki - babeczki :) Powiem wam szczerze, że zawsze wyrzucaliśmy te "odpadki" z sokowirówki, ale tym razem chodziło za mną coś słodkiego, więc pomyślałam, że zostawię te wióry i może jeszcze tego samego dnia zrobimy ciasteczka, podobne do moich ukochanych owsianych tylko z domieszką marchewki. Wołając dziewczynki na robienie ciastek odzew był zerowy, jednak gdy powiedziałam, że zrobimy babeczki przybiegły natychmiast, więc trzeba było improwizować i coś na szybko stworzyć. Tak właśnie powstał ten przepis, babeczki wyszły nieziemskie, jeszcze tego samego wieczoru zjedliśmy większą połowę! Pewnie poszłyby wszystkie gdyby nie to, że chciałam koniecznie zostawić kilka do zdjęć na rano. Zaraz po "sesji" zniknęły wszystkie, a ja podjadacz chodziłam za kruszącymi dzieczynkami i "sprzątałam" wszystko z dywanu stosując zasadę 3 sekund :) Znacie ją? To co nie leżało 3 sekund na ziemi - można zjeść :)

Tak więc zachęcam was całym sercem do tych wspaniałych muffinek, mi już ślinka cieknie i wiem na pewno, że w Święta (jak nie wcześniej) zagoszczą w naszym domu ponownie! :)














Składniki:
1 i 3/4 szklanki mąki
1/2 szklanki oleju
1/2 szklanki świeżego soku jabłkowo-marchewkowego lub wody
2-3 łyżki cukru
2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
1 rozgnieciony banan
1 szklanka startej marchewki

Przygotowanie:
Wszystkie składniki suche mieszamy w jednej misce (mąka, cukier, chia, proszek do pieczenia, soda, cynamon), a mokre w drugiej(marchewka, banan, olej, sok). Dosypujemy suche do mokrych i mieszamy, nie musi być bardzo długo i dokładnie. Ciasto przekładamy do formy na muffinki wyłożonej papilotkami i pieczemy ok. 25-30 minut w 180 stopniach, do suchego patyczka.


SMACZNEGO!!!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza