wtorek, 17 października 2017

Zabawa w ... PALUSZKI RYBNE Z ŁOSOSIA W PANIERCE JAGLANEJ! :)



Wiem, że zbyt rzadko dzielę się z Wami przepisami, ale naprawdę staram się najmocniej jak potrafię. Dziś kolejny przepis z cyklu ulubionych i szybkich obiadów dla głodnych, małych brzuszków. 

Nadeszła jesień,a u nas wraz z nią nadeszła ospa. Przesiedziałyśmy cały miesiąc w domu, na szczęście miesiąc w większości deszczowy i ponury. W końcu możemy odetchnąć świeżym powietrzem, wręcz zachłysnąć się nim. Tak piękny powrót do normalności zaserwowała nam matka natura, że nasza wdzięczność jest nieopisana. Tak ciepła, słoneczna jesień cieszy serce i duszę. Mam wrażenie jakby miała trwać i trwać, a może to takie marzenie, w które zbyt mocno wierzę ? Wiem, wiem, że to się zaraz skończy, dlatego cieszymy się tym najmocniej. Łapiemy promienie słoneczne i witaminy. Wszystko wydaje się odmienione, wszystko się człowiekowi chce. Liście spadające z drzew z lekkim podmuchem wiatru nie przeszkadzają, nawet wtedy gdy grabisz je na okrągło. Słońce oślepiające swoim blaskiem nie drażni, mimo, że musisz mrużyć oczy by cokolwiek dojrzeć. To taki piękny czas kiedy wszystko jest na TAK,a życie wydaję się mieć lepszy smak, piękniejszy zapach i jeszcze bardziej wyjątkowy wygląd. 

Gdyby tak można by było zachować ten obraz w pamięci na te szare, ponure, zimne dni, które nadejdą, by cieszyć się wszystkim bez przerwy...

***

Dziś piękne kolory i niesamowite smaki w naszej kuchni. Specjalnie dla Was przepis na paluszki z łososia w panierce z kaszy jaglanej, które przygotowywaliśmy jako ambasadorzy firmy MELVIT podczas udziału w programie Cooking Challenge, który możecie obejrzeć tutaj:


PALUSZKI RYBNE W PANIERCE Z KASZY JAGLANEJ

Składniki: 

500 g filetu z łososia
1 szklanka kaszy jaglanej suchej
garść natki pietruszki
1 łyżka startego sera typu parmezan
sól pieprz do smaku

1-2 jajka

do podania: 
sałatka  z rukoli (rukola, pomidorki koktajlowe, oliwa, sok z cytryny, sól, pieprz)
mieszanka Trendy Lunch firmy Melvit

Przygotowanie:

Łososia myjemy, sprawdzamy czy na pewno nie ma ości i kroimy na paluszki ok.3-5 cm. Jajka roztrzepujemy w misce. Przygotowujemy panierkę z kaszy jaglanej. W pojemniku blendera miksujemy kaszę (możemy ją wcześniej podprażyć). Po chwili dodajemy natkę pietruszki, ser oraz sól i pieprz. Przesypujemy na duży talerz. Paluszki z łososia obtaczamy w jajku, a następnie w panierce i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy 20 minut w temperaturze 200 stopni. W między czasie gotujemy mieszankę według wskazówek na opakowaniu oraz przygotowujemy sałatkę. Dzieciaki to pokochają! 





















poniedziałek, 9 października 2017

Zabawa w ... BABECZKI DYNIOWE! :)



Ogień. Marzę o chwili kiedy w ciepłych skarpetach, ciepłym swetrze i dziurawych jeansach usiądę przed kominkiem. W ręku trzymać będę książkę, tuz obok postawię kubek z gorącą herbatą, być może okryję się kocem i będę flirtować z ogniem. Będę doświadczać go wszystkimi zmysłami. Będę wąchać zapach drewna nim zapłonie, napawać się widokiem tańczących płomieni, słuchać szumu ognia i trzasków spalającego się drewna, będę cieszyć się jego ciepłem, które otuli mnie bezpieczeństwem i szczęściem. 

poniedziałek, 2 października 2017

Zabawa w ... LUNCHBOX DO PRACY :)


Lunchbox - niby prosta sprawa,a jednak tak trudno się za niego wziąć. Ale wiecie co ? Wystarczy mieć chęć, zapał, mały plan, ale i zapas spontaniczności :)

U nas zapotrzebowanie na lunchbox pojawiło się wraz z wystartowaniem warsztatów. Wcześniej jakoś nie było potrzeby. Śniadania jadaliśmy w domu wspólnie, obiad mąż jadł w pracy, więc ja gotowałam dla siebie i dziewczynek. Byłyśmy w domu i miałyśmy duży komfort z jedzeniem i gotowaniem :) 

poniedziałek, 18 września 2017

Zabawa w ... ŚLIWKI Z RICOTTĄ! :)


Sezon śliwkowy w pełni. Stragany uginają się od tych fioletowych, krągłych a może owalnych pyszności. Robimy knedle, tartę czekoladową ze śliwkami i oczywiście powidła, które czasami zdarzy się przypalić. Dziś jednak polecamy Wam bardzo prosty, szybki pomysł na śliwki. Na pozór nie wymagający zbyt wiele zaangażowania, jednak jeśli zdecydujecie się go przygotować razem z waszymi małymi pomocnikami, okaże się, że jest co robić!

poniedziałek, 11 września 2017

Zabawa w ... LAZANIĘ Z CUKINIĄ! :)


Nadszedł czas na nowy cykl. I choć mam tendencje do zaczynania i nie kontynuowania, to tym razem jestem dobrej myśli. Dlaczego? To cykl "Mama sama bawi się w gotowanie". Uwielbiam mieć komfort wcześniej przygotowanego obiadu, więc często wykorzystując czas pomiędzy porannymi warsztatami a odebraniem dziewczynek, poświęcałam właśnie na gotowanie. I nie zamierzam tego zmieniać, choć jak maszyna warsztatowa nakręci się na nowo zapewne nie będzie to tak łatwe. Tymczasem jednak gotuję każdego dnia, by obiad czekał w domu na wiecznie głodne brzuszki moich córek. 

środa, 6 września 2017

Zabawa w ... MALINOWY DESER CHIA - WSPOMNIENIE LATA! :)


Zdecydowanie lepiej wychodzi mi gotowanie niż robienie zdjęć w te ciemne dni, a dziewczynkom jakoś bez trudu zarówno gotowanie jak i podjadanie. Patrząc za nasze małe okienka tuż przy ziemi i słysząc ten znienawidzony ulewny dźwięk mam ochotę zawinąć się w koc z ciepłą herbatą i nie wychodzić aż do wiosny. Podzielacie ze mną tą chęć?