poniedziałek, 28 września 2015

Zabawa w ... MALINOWĄ KOMOSĘ RYŻOWĄ! :)

Dawno już nie byliśmy na mszy sami, a do tego razem. Dawno też w związku z tym nie skupiałam się na tym co mówi ksiądz na kazaniu, zajmując się raczej dziewczynkami i opanowując ich ogromną miłość i radość, która zazwyczaj podczas niedzielnej mszy przeżywa swoje apogeum :) Kazanie było o dobru i złu. Ksiądz opowiedział krótką opowieść o chłopcu, który widząc dwa gryzące się psy zapytał dziadka o to, który z nich zwycięży. Ten, którego karmią - tak wyjaśnił mu dziadek. Od razu spojrzeliśmy na siebie z mężem i powiedzieliśmy jednocześnie "Wilki dwa".

"A we mnie samym wilki dwa,
oblicze dobra, oblicze zła.
Walczą ze sobą nieustannie
wygrywa ten, którego karmię"

/"Wilki dwa" Luxtorpeda/

Od dawna ta piosenka i te słowa za mną chodziły, dobitnie uderza mnie ich prawda, ich przesłanie. I dotyczy to każdego aspektu życia. Wszystko zależy od tego co myślimy, jak czujemy, co jemy, co czytamy. Jeśli chcemy mieć dobry dzień, musimy w pełni skupić się na jego pozytywnych aspektach. Myśleć o tym co dobre, robić wszystko co miłe i co sprawia nam przyjemność. Dostrzegać dobro i korzyść nawet w tym mniej miłych sytuacjach. Zachowuj się tak, jak chcesz się czuć. Trudne ale prawdziwe. Mamy w sobie ducha pozytywnej energii, musimy go tylko stale dokarmiać by nie dopuścić do jej spadku. "Wygrywa ten, którego karmisz"!  To samo dotyczy jedzenia. Gdy jemy to czego nie powinniśmy, czego nasz organizm nie toleruje lub to co nam po prostu nie służy czujemy się ociężali, zakwaszeni, bez energii i ochoty na cokolwiek. Karmimy się tak jak nie powinniśmy. Gdy sięgamy po to co smaczne, co lekkostrawne i to co nasz organizm z łatwością trawi czujemy lekkość, a do tego nasze kubki smakowe są zadowolone. Zdrowo i smacznie dokarmiony organizm wygra i poczujemy lekkość i zadowolenie!

Wszystko zależy od nas! Nas samych! Wszystko zaczyna się w naszych głowach, w naszych sercach, naszych czynach. Od nas zależy to, którego "wilka" nakarmimy! To jak dziś będziemy się czuć! :)

***

Proponując wam dziś komosę ryżową na słodko, gwarantuję, że dokarmicie tego dobrego wilka! :) I będziecie go tym karmić jeszcze wielokrotnie! :) Spróbujcie!



Malinowa komosa ryżowa


Składniki:

1/2 szklanki komosy ryżowej
1 szklanka malin
1,5 szklanki mleka ryżowego lub innego
2-3 łyżki syropu z agawy
szczypta cynamonu

maliny i orzechy laskowe do podania

Przygotowanie:

Wszystkie składniki umieszczamy w garnuszku i gotujemy na małym ogniu do momentu aż komosa wchłonie cale mleko. Maliny w tym czasie się rozpadną. Dodajemy ewentualnie syropu z agawy do smaku. Podajemy z malinami, pokrojonymi orzechami laskowymi i miętą. 

/inspirowane blogiem http://codziszjemnasniadanie.pl/












SMACZNEGO!!!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza