czwartek, 11 grudnia 2014

Zabawa w ... KIESZENIE Z KURCZAKA Z KASZĄ JAGLANĄ! :)

Odnaleźć siebie. To było dla mnie najtrudniejsze zadanie. Zadanie, które wydawało się a wykonalne, niemożliwe, nie do spełnienia. Marzenie. I zazdrość, że ta ma pasję, ten pracę, która daje satysfakcję. A ja jestem tak sobie, po prostu. Szukam, próbuję, a brak wiary oddala mnie od znalezienia swojego miejsca. Kochane, wspaniałe i ZDROWE dzieci to spełnienie pragnień matki. Cudowny, opiekuńczy  mąż to spełnienie marzeń żony. Ale spełnienie własnych aspiracji, to coś równie ważnego. Kiedyś ktoś bardzo mądry powiedział, że dopóki nie zaakceptujesz i nie pokochasz siebie, nie będziesz potrafił kochać innych. Nigdy nie zgadzałam się z tym do końca, ale widzę teraz w tym pewną prawdę, jeśli nie pokochasz siebie, nigdy nie będziesz w stanie dać siebie całego dla innych. Zawsze będzie jakieś ale. Jakiś problem. Jakaś niezgoda, powodowana niezgodą z własnym "ja". 
Odkąd odnalazłam siebie, w wieku 26 lat w końcu wiem, co chcę robić, co mi sprawia przyjemność, w czym czuję, że mogę być dobra. co daje mi satysfakcję, odtąd czuję pełnię szczęścia. 

Moja siostra. Ma pasję. Ma coś w czym czuje się dobrze. W czym jest coraz lepsza. W czym niebawem będzie mistrzynią - wiem to. Cieszę się z tego, jestem dumna - BARDZO DUMNA! Ale zawsze jej tego zazdrościłam. W tak młodym wieku odnaleźć pasję, odnaleźć pomysł na siebie, odnaleźć sposób na ŻYCIE. I dążyć ku temu. To wielkie szczęście! Ja zawsze byłam zagubiona, nie znałam swojej wartości, nie czułam jej. Zawsze niepewna siebie, bez wiary we własne możliwości. Żyjąca w świecie wyobrażeń. Ale już DOŚĆ! Teraz już znam swoją wartość, wiem, czego pragnę, co chcę robić! Teraz pozostaje mi tylko skupić się na tym i być coraz lepszą. Mam wielką nadzieję, że tak właśnie będzie!

***

Poza tym, że prowadzenie bloga sprawia wielką przyjemność, to pozwala mi się otworzyć. Pokazać siebie taką jaką jestem. Ale też daje upust moim kulinarnym pragnieniom. Z racji, że katarzymy, testujemy kaszę jaglaną bez ustanku. Uwielbiam ją, za jej uniwersalność. Nieważne czy podamy ją w wersji słodkiej, czy też słonej, to ona dopasuje się do wymaganego smaku! A w dodatku jest zdrowa, pyszna i pomaga przy katarze :) Dzisiaj proponujemy wam sakiewki z piersi kurczaka z kaszą jaglaną, suszonymi pomidorami i suszoną żurawiną. To niesamowite połączenie, daje cudowne odczucia smakowe! Musicie tego spróbować!








Piersi kurczaka z kaszą jaglaną i suszonymi pomidorami

Składniki (2 porcje):

2 pojedyncze piersi z kurczaka
1/2 szklanki kaszy jaglanej
sól i pieprz, ulubione przyprawy do kurczaka
1 mała cebulka, pokrojona w kosteczkę
1 ząbek czosnku, drobno posiekany
10 suszonych pomidorów
garść suszonej żurawiny

Przygotowanie:
Piersi opłukać, osuszyć, odciąć wystające kawałki mięsa, uzyskując kształtne kawałki kurczaka. Zrobić nacięcie zaczynając od najgrubszej części, tak aby utworzyć głębokie kieszenie. Oprószyć solą morską i ulubionymi przyprawami.
Kaszę ugotować do miękkości. Na patelni rozgrzać 1 łyżkę oliwy z oliwek, dodać cebulkę i czosnek, oprószyć solą i smażyć mieszając przez około 3 minuty, aż się lekko zrumienią. Dodać do kaszy. Dodać posiekane suszone pomidory i suszoną żurawinę. Nadzienie włożyć w kieszenie kurczaka.
Naczynie żaroodporne nasmarować oliwą z oliwek. Ułożyć w nim kieszenie i piec przez 20-3o minut, aż mięso będzie miękkie.
Można podawać z ulubioną sałatką.

SMACZNEGO!!!

8 komentarzy:

  1. Wygląda na pyszne:). I coś mi się zdaje, że zrobię to jutro na obiad;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było pyszne i na pewno jeszcze nie raz taki obiad zagości w moim domu:)

      Usuń
  2. Ewelinko, jak czytam,co piszesz to nie mogę uwierzyć,że piszesz o sobie. Odkąd Cię poznałam byłaś dla mnie bardzo inspirująca osobą, a było to kilka lat temu... bardzo się cieszę,że odnalazlas siebie,choć dla mnie od dawna jesteś wspaniała. Ja nadal szukam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, to bardzo miłe co piszesz! Mam nadzieję, że i Ty siebie odnajdziesz, to wspaniałe uczucie! :)

      Usuń
  3. Hej....czy ten opis na początku, to przypadkiem nie o mnie....?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam o sobie, o siostrze i mężu :) A kto pyta? :)

      Usuń
  4. ja również jestem dumna z Ciebie siostrzyczko ! Czy teraz czy wcześniej byłaś osoba wyjątkową. I ktoś tam wyżej ma rację mówiąc, że jesteś wspaniała i to nie od dziś ! :) Zanim odnajdzie się siebie tak naprawdę to trzeba trochę pobłądzić. Najważniejsze, że teraz już to zrobiłaś. Działasz i rozwijasz się Trzymam kciuki za Twoje sukcesy, na które wiem, że nie będę musiała długo czekać ! :*
    Dziękuję tez za takie cudne słowa :) Choć z mistrzynią Cię poniosło:p

    OdpowiedzUsuń