sobota, 10 września 2016

Zabawa w ... HUMMUS OLIWKOWY! :)



Znacie to uczucie, kiedy wszystko chcecie na już ? Ja znam doskonale, a wy pewnie doskonale znacie mnie z tej strony. Czas jednak z tym skończyć! Dość łapania wszystkiego na raz w garść! Nic nie przychodzi na pstryknięcie, o wszystko trzeba się starać, dążyć powoli, małymi krokami do przodu. 

Wszystko ma swój czas. Dzisiaj siadamy i spisujemy listę marzeń, zadań nieco większych niż drobnostki codziennie, celów, które pragniemy osiągnąć. Czas zastanowić się nad tym, czego tak naprawdę chcemy i jak możemy to osiągnąć. Czas podejść do życia na spokojnie, z większym dystansem, z zapasami cierpliwości, ale i wielkiej wiary, że wszystko jest możliwe!


Czasami mamy wrażenie, że życie ucieka gdzieś między palcami, a my stoimy w miejscu. Czasami jednak wydaje nam się, że pędzi niesamowicie, a my razem z nim. Dzisiaj podczas porannego, rodzinnego pieczenia ciasta uświadomiłam sobie, że wszystko ma swój czas, na wszystko przyjdzie pora. Nie chcę pędzić jak szalona, chcę bez wyrzutów sumienia poświęcić czas na oglądanie filmu z mężem, na czytanie książki czy na kieliszek wina. Nie chcę być więźniem czasu, chcę by to czas był dla mnie. Nie chcę pędzących poranków, chcę cieszyć się nimi, celebrować ten czas, umilać go. Pragnę powolnych powrotów do domu, z zaliczaniem wszystkich placów zabaw po koli, zamiast szybkich spacerów, bez grama radości. Marzę o spokojnych wieczorach, powolnym usypianiu, celebrowaniu chwili. Marzę by tańczyć podczas wspólnego gotowania, śpiewać i rozsypywać mąkę po całej kuchni, bez myślenia o tym, że potem będzie trzeba to wszystko posprzątać. Chcę małymi krokami oczyszczać przestrzeń wokół nas, nie myśląc o tym jak długo to jeszcze potrwa. Chcę przestać żyć w świecie wyobrażeń, pragnę żyć własnym życiem i powoli kroczyć własną ścieżką i osiągać wymarzone cele, ciesząc się tym i celebrować każdy mały krok w przód.

Doba ma tylko 24 godziny, nie chcę narzekać, że to za mało, chcę cieszyć się tym, że mamy je na nowo każdego dnia!

***
Pamiętacie jak dostaliśmy paczkę od Lidl-a i przygotowałyśmy dla Was pyszną sałatkę? Wtedy też pokusiłyśmy się na hummus oliwkowy! Wyszedł pyszny, spróbujecie? :)

Składniki:

1 szklanka cieciorki  
1-2 ząbki czosnku
2 łyżki tahini (pasty sezamowej)
10o g oliwek zielonych
1 łyżka soku z cytryny
1/3 szklanki wody
2 łyżki oliwy + 2 do podania
Sól, pieprz
Oliwa, natka pietruszki

Przygotowanie:
W blenderze umieszczamy cieciorkę, czosnek, tahini, sok z cytryny, oliwki, oliwę oraz wodę. Miksujemy wszystko dokładnie, na gładką masę. W razie potrzeby dolewamy trochę wody.  Hummus podajemy oblany obficie oliwą. SMACZNEGO!





























Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza