piątek, 11 grudnia 2015

Zabawa w ... ŚWIĄTECZNE MUFFINKI :)


Gdy przychodzi ten upragniony wieczór, chwila na oddech i na odpoczynek jest jakoś tak dziwnie. Długo wyczekiwany czas, wieczór kiedy nie trzeba pakować pudła warsztatowego, prasować i składać fartuszków, kiedy postanawiamy, że nie sprzątamy i robimy jedno wielkie NIC, wieczór, który zdarza się rzadko i powinien być celebrowany nad wyraz, a jednak tak nie jest. Chwilę odsapnięcia zaczynają zakłócać myśli o marnowaniu czasu i wizje poranka dnia następnego. Nagle w głowie tysiące pomysłów na to co należy jeszcze zrobić, o czym zapomniałam i co przydałoby się już wykreślić z listy. 



Czas tak cenny. Tak ważny. Doskonale o tym wiemy, a jednak czasami nie potrafimy go docenić, nie potrafimy go celebrować, nie potrafimy się z nim obchodzić z szacunkiem. On przecież tego potrzebuje. Nie jest wybredny ani nachalny. Nie oczekuje codziennego skupienia tylko na nim, tylko dla niego. Tylko czasami. Tak chociaż na chwilkę, na krótką małą chwileczkę złapać oddech, oczyścić myśli, usiąść i wsłuchać się w ciszę, tak zakochaną w czasie, tak wiecznie stęsknioną za nim, spragnioną jego ciepłych ramion, jego utulenia, spokoju, istnienia.



"żyje się tylko chwilę
a czas -
jest przezroczystą perłą
wypełnioną oddechem

a meble są kanciaste
a ciało - delikatne
a ziemia - wszędzie płaska
a niebo - nieosiągalne

miłość jest słowem
mózg - metalową skrzynką
nakręcaną codziennie
srebrnym kluczem ułudy

ciekawości by wiedzieć
pragnienia aby znać
pożądania by błyszczeć
uporu aby istnieć

a litość jest wątłym kwiatem
delikatnym kwiatem
który czasem zakwita w snach"

Halina Poświatowska

***

Zbliżają się najpiękniej pachnące Święta, więc zostawiamy Was z przepięknie pachnącymi, cudownie smakującymi i idealnie wyglądającymi muffinkami! Może wpiszecie je na swoją listę potraw Świątecznych? :)


Składniki :



2,5 szklanki mąki pszennej
0,5  szklanki cukru pudru
2 łyżki przyprawy do piernika
1 łyżeczka sody
2 łyżki płynnego miodu
1 szklanka mleka roślinnego
1 tabliczka czekolady (bez dwóch kostek ;P)
3 łyżki masła klarowanego 
3  jajka



Sposób przygotowania :


Suche składniki: mąkę, sodę, cukier puder i przyprawę piernikową mieszamy razem. W drugiej misce ubijamy całe jajka na puszysty krem. Rozpuszczamy czekoladę w kąpieli wodnej. Masło klarowane rozpuszczamy. Łączymy ze sobą masło, mleko, miód i czekoladę. Dodajemy suche składniki - miksujemy do połączenia w jednolitą masę. Na końcu dodajemy jajka i ponownie miksujemy. Masę przekładamy do papilotek i formy na muffiny. Pieczemy około 20-30 minut do tzw suchego patyczka w temperaturze 180 stopni . Polewamy lukrem (gorąca woda + cukier puder) i posypujemy posiekanymi orzechami włoskimi.

















SMACZNEGO! :)


6 komentarzy:

  1. Ile wczesniej mozna piec muffinki ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jak najpóźniej, żeby były jak najświeższe :)

      Usuń
    2. Jeszcze jedno pytanie �� czy maslo klarowane mogę zastąpić zwykłym ?

      Usuń
  2. W jakie temperaturze???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 180 stopni! Dziękuję! Już dopisuję! :)

      Usuń